Project Description

Tanie wakacje na Karaibach Północy?

Wcale nie musisz wydawać kroci, żeby przeżyć wymarzone wakacje na „Arktycznych Karaibach Północy”– czyli na najpiękniejszych plażach za kołem podbiegunowym! Jak to zrobić? Zaopatrzyć się w dobry namiot i czym prędzej zabookować lot! Jak w miarę wcześnie zaplanujesz letnie wakacje na odległej idyllicznej północy to bilet może  Cię kosztować  +/- 800 zł oczywiście wybierając linie lotnicze Norwegian. Najszybciej dostaniesz się tu samolotem z Warszawy lub Poznania z przesiadką w Oslo lub Kopenhadze, całość podróży nie powinna przekroczyć 6 godzin. Na co więc czekać? 

Ha! Zapewne Ty też  kojarzysz Norwegię północną  głównie z zaspami śnieżnymi przez 12 miesięcy w roku, niekończącymi się nocami polarnymi i grubą kurtką puchową nawet w lecie? Owszem panuje tu klimat subarktyczny oceaniczny ale to wcale nie znaczy, że przez cały rok króluje tu bezlitosna zima. Co ciekawe, czasem jest tu cieplej niż w ukochanej Polsce i nad naszym polskim Bałtykiem. Dlaczego? To wszystko za sprawą występowania ciepłego Prądu Zatokowego Golfsztrom, płynącego prosto ze wschodnich wybrzeży Stanów Zjednoczonych, a dokładniej od samej Florydy. Ciepły prąd morski północnego Atlantyku  powoduje, że wybrzeże Norwegii jest cieplejsze o średnio 22 stopnie od powietrza na podobnych szerokościach geograficznych! Dlatego właśnie latem temperatura może dojść tu do 25 stopni i utrzymać się nawet przez cały miesiąc jak miało to miejsce w 2014 roku!

Dlatego jeśli nie masz jeszcze planów na wakację, oto moja propozycja nie do odrzucenia! Z radością pragnę zaprezentować Ci moją osobistą odsłonę cudownego LATA za kołem podbiegunowym z magiczną szóstką moich ulubionych arktycznych plaż północy, które koniecznie musisz sam zobaczyć!

TOP 6 najlepszych plaż północy:


6. Zachwycająca czerwona plaża? Mjelle!

Zacznijmy od końca czyli od szóstego miejsca mojego rankingu. Mieszkańcy Bodø twierdzą, że przyjechać na Mjelle to jak wylądować na Marsie, również porównując ją do pola maków w krainie OZ! Mjelle to wyjątkowa plaża z czerwonym piaskiem utworzonym przez setki wyrzuconych i pokruszonych przez morze maleńkich muszelek i wapiennych szkieletów zewnętrznych muszlowców. Trzy kilometrowa kolorowa plaża, jest bardzo dobrze schowana i otoczona wysokimi klifami tworzącymi naturalny górski parawan, oddzielając tym samym plażę od świata zewnętrznego. Wręcz idealne miejsce na wspinaczkę górską dla kochających adrenalinowe sporty turystów. Co ciekawe, intensywne kolory północnego słońca oświetlają piasek, nadając mu fioletowo-różowego koloru. Bajka! Żeby się do niej dostać musisz pokonać ok. 2 km pieszo szlakiem wiodącym od samego parkingu. Parking natomiast znajduje się niecałe pół godziny jazdy z Bodø w kierunku Kjerringøy wzdłuż drogi Fv834. Koniecznie musisz tu przyjechać. Więcej informacji o Mjelle znajdziesz we wpisie „Dzień polarny i czar północnego słońca” 


5. Największa na świecie sauna na plaży? Langsanden! 

Miejsce to łączy dwa różniące się od siebie światy i jest wyjątkowe z kilku powodów. Po pierwsze dostać się na tą plażę możesz w niecałe pół godziny od samego centrum Bodø płynąc motorówką. Po drugie bielutka 2 kilometrowa plaża o szerokości przekraczającej 300 metrów to wspaniała okazja do nocowania w namiocie po zdobyciu szczytu Sandhornet 993 m n.p.m wznoszącego się przy samej plaży. Co ciekawe, w 2014 roku plaża przyciągnęła tysiące turystów z całego świata dzięki międzynarodowej wystawie SALT, w skład której wchodziły potężne rusztowania na suszenie ryb przedstawiające życie Skandynawów (Islandczyków i Norwegów). Ponadto tymczasowo wybudowane bary, restauracje i sala koncertowa z największą na świecie sauną na samej plaży, spowodowała że z bezludnego miejsca plaża ta nabrała życia niczym przebojowa Ibiza.


4. Beach party? Plaża Stia w Reipå!

Plaża Stia w powiecie Meløy przypomina mi typową plażę wyjętą  żywcem z folderów reklamujących Karaiby. Biały piasek, turkusowa woda i to czego na Karaibach nie znajdziesz to idylliczny widok na sąsiednie wyspy i spływające do morza tysięczne szczyty górskiej Arktyki. Plaża położona jest przy samej drodze z Bodø do Ørnes będąc tym samym  łatwo dostępna dla każdego, co powoduje że często jest zatłoczona. Płytka plaża, biały piasek i bliskość do centrum miasta powoduje, że plaża jest idealna na weekend w gronie rodzinnym lub dla zwolenników samego barbecue na plaży w towarzystwie znajomych. Jak dla mnie sama jazda trasą atlantycką uznaną przez National Geographic za jedną z najpiękniejszych na świecie, nadaje temu miejscu jeszcze większej rangi. Koniecznie musisz tu przyjechać!


3. Historyczne piękno dzikich plaż? Kjerringøy!

Ta plaża zdecydowanie zasługuje na otwarcie pierwszej trójki mojego rankingu najpiękniejszych plaż północy! Perełką wybrzeża Nordlandu jest zdecydowanie cała historyczna wyspa Kjerringøy z niezliczonymi wyjątkowo białymi plażami, zabytkowym kompleksem muzealnym i restauracją serwującą tylko lokalne dania kuchni norweskiej. Mimo, iż wyspa słynie z idyllicznych plaż, dla mnie szczególnie jedna plaża zasługuje na wyróżnienie. Z racji tego, iż  nie jest  łatwo dostępna dla turystów traktuje ją jako moją prywatną plażę na której zawsze mogę odpocząć zarówno fizycznie jak i psychicznie. Co ciekawe, mimo małej ilości turystów, zaopatrzona jest w ławeczki ze stolikiem i zawsze jakąś lokalną łódkę rybacką delikatnie kołyszącą się na turkusowej wodzie nadającą skandynawski charakter tej wprost tropikalnej scenerii. Widok czerwonej łódki na lazurowej wodzie i złocistym piasku powoduje, że od razu się odprężam. A Tobie jak się podoba?


2. Romantyczny weekend tylko we dwoje? Bøsanden!

Drugie miejsce na mojej ekskluzywnej liście najpiękniejszych plaż północy należy zdecydowanie do dziewiczej plaży Bøsanden na wyspie Engeløya! Bøsanden to podłużna i bardzo szeroka plaża otoczona soczyście zielonymi polami traw arktycznych oraz spiczastymi górami z widokiem na sam łańcuch górski archipelagu wysp Lofoten! Miejsce to przypomina mi bezludną wyspę z lazurową wręcz przezroczysto- krystaliczną wodą i białym piaskiem obsypanym muszlami. Krajobraz szczególnie wzbogaca wyjątkowo duża ilość orłów latających majestatycznie nad samą plażą! Idealne miejsce na romantyczną noc w namiocie, gdzie szum fal i śpiew mew rozbudzi zmysły każdego najbardziej zestresowanego człowieka! Jeśli już zaciekawiłam Cię tym miejscem, po więcej informacji zapraszam na WPIS Wyspa Aniołów oraz filmik!


1.Arktyczne Karaiby Północy? Brennviksanden!

Na pierwszym miejscu mojej listy plaż za kołem podbiegunowym plasuje się unikatowy Steigen, który według mnie jest miejscem najbardziej spektakularnego spotkania lądu z morzem. Widowiskowa plaża Brennviksanden to jedna z wielu idyllicznych plaż południowego Steigenu uważanego za nieodkrytą perłę całego Nordlandu, znajdująca się w samym sercu rezerwatu przyrody. Brennviksanden to 7 kilometrowa piaszczysta plaża, z najpiękniejszym otoczeniem szczytów górskich i widokiem na złociste wydmy jakie kiedykolwiek widziałam! Biały piasek, chabrowo- krystaliczna woda, okalające wysokie szczyty pokryte śniegiem w kombinacji z zieloną trawą, tworzą jedyną w swoim rodzaju egzotyczną kombinacje! Raj na ziemi dla spragnionych wymarzonych wakacji zarówno aktywnych jak i pasywnych. Plaża robi wrażenie zarówno latem jak i zimą, gdzie arktyczne morskie  wyprawy kajakowe zapewnią niezapomniane wakacje. Sama nazywam plażę Arktycznymi Karaibami Północy. Po więcej zdjęć zajrzyj na poprzedni WPIS!

Jak dla mnie północna Norwegia to Kraina miliona złocistych, dzikich i nieodkrytych plaż,  nie da się nie zakochać! A Tobie która z moich propozycji najbardziej się podoba? Może masz swoją ulubioną, której ja w ogóle nie uwzględniłam? Koniecznie się ze mną podziel!!